Martyna i Roksana

(@martyna.masuje ; @wifetimestwo ; @m_r_s_roxanne13)

Znamy się już 16 lat. Pochodzimy z tego samego miasta i jako nastolatki spotykałyśmy się w tym samym gronie znajomych. Już wtedy, gdy zobaczyłam ją po raz pierwszy w parku, poczułam coś, czego nie potrafiłam nazwać.

Później nasze drogi się rozeszły. Jedna z nas wyjechała do Anglii, gdzie spędziła 12 lat, była zaręczona i wychowywała dwójkę dzieci. Druga była w związku z kobietą, ale brakowało w nim prawdziwego szczęścia i miłości.

Mimo odległości przez cały ten czas utrzymywałyśmy kontakt. Pisałyśmy do siebie, wspierałyśmy się i z czasem zrozumiałyśmy, że chcemy być razem — na dobre i na złe.

Dziś mieszkamy w Polsce, wychowujemy dwóch wspaniałych synów, jesteśmy po ślubie zawartym w Anglii i nosimy to samo nazwisko.

Nasza historia nie jest wyjątkowa dlatego, że jesteśmy dwiema kobietami. Jest wyjątkowa dlatego, że znalazłyśmy miłość, rodzinę i szczęście po wielu życiowych zakrętach.

Każdy człowiek zasługuje na szacunek, bezpieczeństwo i równe prawa. Marzymy o kraju, w którym wszystkie rodziny będą traktowane z taką samą godnością i będą mogły cieszyć się pełnią praw, niezależnie od tego, kogo kochają.

To piękne świadectwo tego, że miłość potrafi odnaleźć drogę nawet po wielu latach.