Jesteśmy parą od 2,5 roku. Mieszkamy w małej miejscowości we wschodniej Polsce. Mamy ogromne wsparcie w rodzinie i przyjaciołach, ale nie czujemy tego samego od polityków, którzy pomimo obietnic nadal nie podjęli odpowiednich działań, by w Polsce wprowadzić związki partnerskie. Obecnie pary takie jak my – zarówno jednopłciowe, jak i różnopłciowe – są pozbawione wielu podstawowych praw, które przysługują małżeństwom. Mimo wspólnego życia, prowadzenia gospodarstwa domowego, dzielenia się obowiązkami i troskami dnia codziennego, nie jesteśmy dla państwa rodziną. To oznacza m.in. brak prawa do informacji medycznej, dziedziczenia ustawowego, wspólnego rozliczenia podatkowego czy zabezpieczenia socjalnego. Potrzebujemy i zasługujemy na prawne uznanie naszego związku, co pozwoli nam żyć z poczuciem bezpieczeństwa i równości.
