(@janiktomasz11 i @marcin.artur.f)
Mam na imię Tomek, a mój chłopak to Marcin, mieszkamy w Sosnowcu. Jesteśmy razem już ponad 16 lat – poznaliśmy się w maju 2009 roku nad morzem, w Białogórze. To były wakacje, które wszystko zmieniły – słońce, plaża, długie spacery brzegiem morza i rozmowy do białego rana. Wtedy chyba obaj poczuliśmy, że to nie będzie tylko letnia znajomość, ale coś znacznie więcej. Od tamtego czasu przeszliśmy razem przez kawał życia – codzienność, podróże, tysiące wspólnych śniadań i wieczorów spędzonych z kubkiem herbaty (albo czymś mocniejszym). Na co dzień obaj pracujemy w Katowicach, ale gdy tylko możemy, pakujemy walizki i ruszamy w świat. Kochamy podróże – poznawanie nowych miejsc, smaków i ludzi. Czasem wystarczy nawet mały wypad za miasto, by poczuć, że znowu jesteśmy na wakacjach. Po tylu latach nadal potrafimy się śmiać z tych samych głupot, kończyć nawzajem swoje zdania i kłócić o to, kto znowu zostawił światło w kuchni. Ale może właśnie w tym tkwi magia – w codziennych drobiazgach, które razem tworzą coś wyjątkowego. Bo w końcu nie liczy się, gdzie jesteśmy – tylko z kim. A ja wiem jedno: przy Marcinie każda podróż, nawet ta najkrótsza, jest moją ulubioną.
