(@va_gayfamily)
My, Vadim Lozovoy i Andrey Khoroshilov, jesteśmy razem od 9 lat. W 2017 roku przeprowadziliśmy się do Polski, wierząc, że jest to kraj, w którym społeczność LGBT jest chroniona prawem, tak jak w innych krajach europejskich.
Ponieważ przyjechaliśmy w ramach ruchu bezwizowego, szybko znaleźliśmy pracę. W 2018 roku złożyliśmy wniosek o kartę pobytu czasowego, która zgodnie z polskim prawem jest powiązana z pracodawcą i daje prawo do legalnego pobytu i pracy w Polsce do momentu jej wygaśnięcia.
Sytuacja jednak uległa zmianie w latach 2020–2021, kiedy polski rząd zaczął twierdzić, że LGBT to nie ludzie, lecz “ideologia”. W kraju zaczęły powstawać “strefy wolne od LGBT”, co znacznie utrudniło nasze dalsze procesy migracyjne, w tym możliwość uzyskania karty pobytu stałego.
Mieszkaliśmy w Gdańsku, gdzie wielokrotnie spotykaliśmy się z przejawami dyskryminacji. Po mieście krążyły “czarne furgonetki” z propagandowymi hasłami, w których osoby LGBT były nazywane chorymi, a nawet porównywane do pedofilów.
Zdając sobie sprawę, że dalsze życie w Polsce staje się niebezpieczne, a perspektywy integracji w społeczeństwie znacznie się pogarszają, podjęliśmy decyzję o opuszczeniu kraju. Podobnie jak wielu innych imigrantów LGBT oraz polskich obywateli należących do społeczności LGBT, wyruszyliśmy w poszukiwaniu lepszego życia w bardziej tolerancyjnym i bezpiecznym kraju.
Związki partnerskie są ważne, żeby być i czuć się jak rodzina. Naszym marzeniem jest małżeństwo.
