PODPISZ PETYCJĘ

Petycja do premiera Donalda Tuska o spełnienie obietnicy wyborczej i wprowadzenie związków partnerskich. Z zadowoleniem przyjmujemy działania rządu w zakresie transkrypcji małżeństw jednopłciowych zawieranych za granicą, ale nie na to się umawialiśmy. Chcemy podstawowych praw dla par LGBT+ bez konieczności wyjeżdżania za granicę.Czas ucieka, a setki par czekają, żeby wreszcie godnie i bezpiecznie żyć.

PODPISZ PETYCJĘ

  • Damian i Rafael Sobczyk de Sá

    Damian i Rafael Sobczyk de Sá

    (@mestoslaw i @rafaelsobczykdesa)

    Jesteśmy za wprowadzeniem związków partnerskich w Polsce, bo bez nich życie wielu rodzin w Polsce jest bardzo trudne lub wręcz niemożliwe. 

    W październiku 2023 wzięliśmy ślub w Brazylii, ojczyźnie Rafaela. Był to dla nas bardzo ważny moment, który świętowaliśmy z przyjaciółmi. Od tego czasu w pełni staliśmy się rodziną Sobczyk de Sá. Choć na razie tylko Rafael ma nasze nazwisko w dokumentach, bo Polska nie uznaje tego związku. 

    Sformalizowanie związku jest ważne nie tylko ze względów symbolicznych ale również praktycznych. Dla dobra dziecko Rafaela, jako nasz nowy dom wybraliśmy Portugalię. Dlaczego? W Polsce bylibyśmy dla siebie obcymi ludźmi. Jak w takiej sytuacji zalegalizować pobyt rodziny polsko-brazylijskiej? Jak zapisać dziecko do szkoły? Jak załatwić sprawy w urzędzie? Co jeśli dziecko trafi do szpitala? Tych przeszkód dla tęczowych rodzin jest multum. 

    W Portugalii nikogo nie dziwi para jednopłciowa z dzieckiem. W urzędach czy w szkole jesteśmy traktowani jak każda inna rodzina. Ot, na zebranie rodziców w szkole przychodzi ojciec i ojczym. Wszędzie swobodnie możemy mówić, że jesteśmy małżeństwem bez obawy o dyskryminację czy mowę nienawiści. 

    Tak też powinno być w Polsce! Wprowadzenie związków partnerskich to bardzo prosta rzecz, która sprawi, że Polska będzie wreszcie w pełni dbała o rodziny i stanie się lepszym krajem do życia dla wielu osób. 

    Zobacz wszystkie:

Petycja do premiera Donalda Tuska o spełnienie obietnicy wyborczej i wprowadzenie związków partnerskich.


Czy wiesz, że na świecie planuje się komercyjne wycieczki na Księżyc, a w Polsce para dwóch chłopaków nie może się wspólnie rozliczać?

Czy możesz sobie wyobrazić, że na świecie udało się stworzyć sztuczną trzustkę, a w Polsce dwie kobiety żyjące ze sobą w wieloletnim związku nie mogą dowiedzieć się w szpitalu o zdrowie swojej partnerki?

Nam też to nie mieści się w głowie i najwyższy czas to zmienić. W Polsce jest nas, czyli osób nieheteronormatywnych, około 2 milionów osób i każdy/każda z nas ma swój własny powód, dla którego czeka na tę zmianę. Jedni chcą mieć wreszcie możliwość posiadania wspólnoty majątkowej i wspólnego rozliczania, innym zależy na dostępie do informacji o stanie zdrowia partnerki lub partnera, inni/inne czekają na możliwość dziedziczenia po sobie z mocy prawa, a jeszcze inni/inne chcą po prostu mieć możliwość posiadania wspólnego nazwiska. Bo czemu, nie?

Sami tego nie pojmujemy, bo czemu takie regulacje prawne są dostępne dla jednych par, a dla innych już nie? Przecież miłość to miłość! „Ustawa o związkach partnerskich była priorytetem na pierwsze 100 dni po wyborach” – zapowiadał Donald Tusk w kampanii wyborczej. Postulat ten znalazł się także w oficjalnym programie Koalicji Obywatelskiej w „100 konkretach na pierwsze 100 dni rządów”. Ta strona internetowa i akcja powstała po to, żeby mobilizować rządzących do spełnienia obietnicy wyborczej. Niestety minęły zapowiedziane 100 dni. Dyskryminacja w naszym kraju musi się skończyć, a prawne uznanie przez państwo związków jednopłciowych to podstawa do demokratycznej, równej i otwartej Polski. Związki partnerskie to jest minimum przyzwoitości w stosunku do osób LGBTQ+.

Nic nas nie mobilizuje bardziej niż wspólny cel. Potrzeba zmiany jest tak duża, że nasza akcja już dzisiaj stała się największym masowym coming outem osób LGBTQ+ w historii kraju. Zarówno osoby publiczne oraz te, które do tej pory na szerszym forum się nie wypowiadały, teraz otwarcie i dumnie kierują swój apel o prawa dla siebie i całej społeczności LGBTQ+. A to dopiero początek, bo będzie nas jeszcze więcej! Będziemy odliczali do skutku aż będzie nas tak dużo, że nasz głos będzie musiał zostać przez polityków wysłuchany. Pokażmy zatem jak wiele osób czeka na równość w naszym kraju i jak bardzo jest to dla nas wszystkich ważna i pilna sprawa. To mały krok dla polityków, a wielki dla całego środowiska LGBTQ+. Te oczywiste rozwiązania nie odbiorą nikomu żadnych praw, a parom jednopłciowym w Polsce pozwolą wreszcie żyć godnie i bezpiecznie. Pokażmy zatem, wraz z naszymi sojusznikami, społeczne poparcie dla tego projektu.

Przemieńmy te osiem ciężkich lat w realną zmianę na lepsze! Cytując Roberta Biedronia: „Zróbmy to, do cholery!”

Podpisz petycję o zrealizowanie obietnicy wyborczej premiera Donalda Tuska i wprowadzenie ustawy o związkach partnerskich, które jest totalnym minimum.

Z wyrazami szacunku,
Jakub i Dawid

PODPISZ PETYCJĘ