CZEKAMY NA ZWIĄZKI PARTNERSKIE W POLSCE:
PODPISZ PETYCJĘ
Petycja do premiera Donalda Tuska o spełnienie obietnicy wyborczej i wprowadzenie związków partnerskich. Z zadowoleniem przyjmujemy działania rządu w zakresie transkrypcji małżeństw jednopłciowych zawieranych za granicą, ale nie na to się umawialiśmy. Chcemy podstawowych praw dla par LGBT+ bez konieczności wyjeżdżania za granicę.Czas ucieka, a setki par czekają, żeby wreszcie godnie i bezpiecznie żyć.
PODPISZ PETYCJĘ
-
Marcin i Michał
Jest nas dwóch. Od 11 już lat. Obaj jesteśmy Bydgoszczanami, Marcin z urodzenia, ja z miłości. Marcin jest filmoznawcą, był nawet kiedyś w jury konkursu LGBT na Berlinale, tworzy grafiki, plakaty, programy festiwali, koncertów, organizował wydarzenia kulturalne w Bydgoszczy, miał wielki wkład w proces rewitalizacji kultowego bydgoskiego kina Pomorzanin. Jest najskromniejszym i prostolinijnym człowiekiem, jakiego było mi dane poznać. Ja kiedyś pracowałem w firmie konsultingowej. Po 14 latach pracy wypaliłem się zawodowo. Poznałem Marcina i przeprowadziłem się do Bydgoszczy. Pokochałem i Marcina i Miasto. Wróciłem do swojej pasji – muzyki barokowej. Sporo o niej piszę. Organizuje też koncerty muzyki barokowej. Kiedyś mówiłem, że Jan Sebastian Bach jest jedynym facetem, na którym się nigdy nie zawiodłem. Teraz do Bacha dodaje Marcina. Przez kilka lat zajmowałem się rewitalizacją Pomorzanina. Sporo zrobiliśmy dla bydgoskiej kultury. Poza tym jestem czechofilem. Piszę dużo o czeskich i morawskich miastach i miasteczkach. I dużo dla siebie.
Marcin i Michał, Smoku i Wiewiór, tak do siebie mówimy. Bywało lepiej lub gorzej, w tej chwili jesteśmy w krytycznym momencie naszego życia. Smoku jest w zaawansowanym etapie SLA, stwardnienia zanikowego bocznego. Znacie tę chorobę, cierpiał na nią Steven Hawking. Wszystkie mięśnie odmawiają posłuszeństwa. Jeden po drugim. na końcu zostaną mięśnie oddechowe, a potem już tylko… Marcin już jest w nocy wspomagany oddechowo. Prawie nie chodzi, przestaje wyraźnie mówić, zaczynają odmawiać posłuszeństwa dwa ostatnie palce u ręki. Nie ma na to leku, ale codzienna rehabilitacja pomaga SLA spowolnić, przede wszystkim zachować choć jeszcze na chwilę funkcje ruchowe. Ja też nie jestem w pełni sił. Po dwóch wypadkach i prawa, i lewa stopa są nie w pełni sprawne. Nie mogę wykonywać wszystkich czynności przy Marcinie, więc musi przychodzić do nas opiekun. Pilnie potrzebujemy łóżka pneumatycznego. Innych sprzętów rehabilitacyjnych też. Konieczny jest schodołaz, żebym mógł z Marcinem wychodzić z bloku. A MOPS w Bydgoszczy odmówił pomocy z powodu braku środków. Bez zewnętrznej pomocy nie damy rady żyć.
Bardzo potrzebujemy dla Marcina eyetrackera, urządzenia za pomocą którego Marcin będzie mógł się komunikować za pomocą ruchu gałek ocznych. I robić to, co uwielbia – projektować grafiki.
Do tej pory dawaliśmy radę, ale oszczędności się skończyły, więc zaciągamy kolejne długi… A będzie tylko gorzej. Coraz gorzej. Coraz szybciej. Potrzebujemy pomocy, aby uczynić nasze życie bardziej znośnym. Rehabilitacji nas obu, sprzętu medyczny i rehabilitacyjny, pomocy opiekunów i rehabilitantów…
Dla Polski jesteśmy dla siebie obcymi osobami. Bez żadnych praw, bez wsparcia systemowego. Jesteśmy wykluczeni. Ale po wyroku TSUE pojawiła się iskierka nadziei. Planujemy ślub w Niemczech i transkrybować akt małżeństwa w Polsce. Musimy to zrobić tak szybko, jak to możliwe. Za kilka miesięcy Marcin będzie już trwałe leżący i podróż stanie się niemożliwa.
LINK do zbiórki:
www.pomagam.pl/eg8bpg
Zobacz wszystkie: Twarze akcji
WESPRZYJ NASZĄ AKCJĘ NA ZRZUTKA.PL: https://zrzutka.pl/z/100dni
Petycja do premiera Donalda Tuska o spełnienie obietnicy wyborczej i wprowadzenie związków partnerskich.
Czy wiesz, że na świecie planuje się komercyjne wycieczki na Księżyc, a w Polsce para dwóch chłopaków nie może się wspólnie rozliczać?
Czy możesz sobie wyobrazić, że na świecie udało się stworzyć sztuczną trzustkę, a w Polsce dwie kobiety żyjące ze sobą w wieloletnim związku nie mogą dowiedzieć się w szpitalu o zdrowie swojej partnerki?
Nam też to nie mieści się w głowie i najwyższy czas to zmienić. W Polsce jest nas, czyli osób nieheteronormatywnych, około 2 milionów osób i każdy/każda z nas ma swój własny powód, dla którego czeka na tę zmianę. Jedni chcą mieć wreszcie możliwość posiadania wspólnoty majątkowej i wspólnego rozliczania, innym zależy na dostępie do informacji o stanie zdrowia partnerki lub partnera, inni/inne czekają na możliwość dziedziczenia po sobie z mocy prawa, a jeszcze inni/inne chcą po prostu mieć możliwość posiadania wspólnego nazwiska. Bo czemu, nie?
Sami tego nie pojmujemy, bo czemu takie regulacje prawne są dostępne dla jednych par, a dla innych już nie? Przecież miłość to miłość! „Ustawa o związkach partnerskich była priorytetem na pierwsze 100 dni po wyborach” – zapowiadał Donald Tusk w kampanii wyborczej. Postulat ten znalazł się także w oficjalnym programie Koalicji Obywatelskiej w „100 konkretach na pierwsze 100 dni rządów”. Ta strona internetowa i akcja powstała po to, żeby mobilizować rządzących do spełnienia obietnicy wyborczej. Niestety minęły zapowiedziane 100 dni. Dyskryminacja w naszym kraju musi się skończyć, a prawne uznanie przez państwo związków jednopłciowych to podstawa do demokratycznej, równej i otwartej Polski. Związki partnerskie to jest minimum przyzwoitości w stosunku do osób LGBTQ+.
Nic nas nie mobilizuje bardziej niż wspólny cel. Potrzeba zmiany jest tak duża, że nasza akcja już dzisiaj stała się największym masowym coming outem osób LGBTQ+ w historii kraju. Zarówno osoby publiczne oraz te, które do tej pory na szerszym forum się nie wypowiadały, teraz otwarcie i dumnie kierują swój apel o prawa dla siebie i całej społeczności LGBTQ+. A to dopiero początek, bo będzie nas jeszcze więcej! Będziemy odliczali do skutku aż będzie nas tak dużo, że nasz głos będzie musiał zostać przez polityków wysłuchany. Pokażmy zatem jak wiele osób czeka na równość w naszym kraju i jak bardzo jest to dla nas wszystkich ważna i pilna sprawa. To mały krok dla polityków, a wielki dla całego środowiska LGBTQ+. Te oczywiste rozwiązania nie odbiorą nikomu żadnych praw, a parom jednopłciowym w Polsce pozwolą wreszcie żyć godnie i bezpiecznie. Pokażmy zatem, wraz z naszymi sojusznikami, społeczne poparcie dla tego projektu.
Przemieńmy te osiem ciężkich lat w realną zmianę na lepsze! Cytując Roberta Biedronia: „Zróbmy to, do cholery!”
Podpisz petycję o zrealizowanie obietnicy wyborczej premiera Donalda Tuska i wprowadzenie ustawy o związkach partnerskich, które jest totalnym minimum.
Z wyrazami szacunku,
Jakub i Dawid
PODPISZ PETYCJĘ


















































































![Vincent i Tomek [+]](https://100dninazwiazki.pl/wp-content/uploads/2026/06/853_vincentitomek.jpg)



















































































































































































































































































































































































































































































































































































































































































































































































































































































